Dla Ciebie
Rozpoczęliśmy dzisiaj piękny czas Triduum Paschalnego. Zatrzymujemy się nad tajemnicą Męki, Śmierci i Zmartwychwstania naszego Pana. Dziś jest dzień gdzie Jezus mówi wprost jak bardzo nas kocha. Kocha nas do tego stopnia, że stał się Sługą dla człowieka umywając mu nogi. Stał się Sługą dla każdego z nas by nas obywać z naszych grzechów. Dał się nam tak bardzo, że dziś ustanowił Eucharystię by być z nami zawsze. Bóg tak bardzo Cię kocha, że codziennie zstępuje na ołtarz by być przy Tobie. On jest zawsze obok Ciebie, nie tylko w Twoim sercu czy w innych ludziach. On jest realnie obecny Swoim Ciałem i Krwią w chlebie i winie. On daje się nam za pokarm. Tak bardzo Cię kocha, że chce odżywiać Twoją duszę. On chce płynąć w Twoich żyłach. Chce mieszkać w Twym sercu. On chce przystępować do Ciebie i ożywiać Twoją duszę. Eucharystia jest darem. Jest to prezent, który daje nam Jezus z Samego Siebie. On pomyślał o nas we wszystkim. Nie tylko zdecydował się oddać za nas życie, wiedząc doskonale ile będzie cierpiał. On postanowił odnawiać nasze życie na bieżąco, w doczesności. On dał nam nowe życie, życie wieczne. Ale też dał nam Siebie na czas ziemskiej wędrówki. Nie jesteś sam. Bóg zawsze jest przy Tobie.
Ten Bóg, który o wszystkim pomyślał, cierpiał niewyobrażalnie. Nawet trudno wyobrazić sobie co mógł Jezus czuć wiedząc jakie boleści Go czekają. Ale też wiedział, że modlitwa, bycie z Bogiem, dodaje sił. I On skorzystał z tej możliwości. Powierzył się Ojcu na modlitwie. Szukał sił w Bogu, choć Sam Nim był. Ale Jezus był do człowieka podobny we wszystkim prócz grzechu. On czuł ból. Czuł fizyczne cierpienia ale tez odczuwał głęboki smutek czy strach. I mimo tego strachu oddał się Ojcu dla Twojego zbawienia. Jezus ofiarował się za Ciebie. I choć świętować Zmartwychwstanie dopiero będziemy, to już wszyscy wiemy, że dzisiejszy dzień okaże się początkiem Zwycięstwa Chrystusa. Wiemy, że On żyje. I wiemy, że my dzięki Niemu mamy życie.
"„Tam więcej cierpiałem wewnętrznie, niż w całej męce swojej. W zupełnym opuszczeniu od nieba i ziemi widziałem się obarczonym grzechami całego rodzaju ludzkiego. Tak ukazałem się przed nieskończoną świętością Ojca mojego, który mimo niewinności mojej osobistej, przygniótł mię całym brzemieniem gniewu swego za grzechy, które wziąłem na siebie. Kazał mi wypić kielich, do którego zlał całą gorzkość sprawiedliwości swojej, jak gdyby zapomniał Ojca, a widział we mnie tylko ofiarę strasznej pomsty swojej. Żadne stworzenie nie zdoła pojąć jak wielka była męka, którą tam za grzeszny rodzaj ludzki wycierpiałem”" (http://www.milosierdzie.info.pl/milosierdzie-boga-w-dzielach-jego/80-tom-2/273-12-cierpienia-w-ogrojcu.html)
Ten Bóg, który o wszystkim pomyślał, cierpiał niewyobrażalnie. Nawet trudno wyobrazić sobie co mógł Jezus czuć wiedząc jakie boleści Go czekają. Ale też wiedział, że modlitwa, bycie z Bogiem, dodaje sił. I On skorzystał z tej możliwości. Powierzył się Ojcu na modlitwie. Szukał sił w Bogu, choć Sam Nim był. Ale Jezus był do człowieka podobny we wszystkim prócz grzechu. On czuł ból. Czuł fizyczne cierpienia ale tez odczuwał głęboki smutek czy strach. I mimo tego strachu oddał się Ojcu dla Twojego zbawienia. Jezus ofiarował się za Ciebie. I choć świętować Zmartwychwstanie dopiero będziemy, to już wszyscy wiemy, że dzisiejszy dzień okaże się początkiem Zwycięstwa Chrystusa. Wiemy, że On żyje. I wiemy, że my dzięki Niemu mamy życie.
"„Tam więcej cierpiałem wewnętrznie, niż w całej męce swojej. W zupełnym opuszczeniu od nieba i ziemi widziałem się obarczonym grzechami całego rodzaju ludzkiego. Tak ukazałem się przed nieskończoną świętością Ojca mojego, który mimo niewinności mojej osobistej, przygniótł mię całym brzemieniem gniewu swego za grzechy, które wziąłem na siebie. Kazał mi wypić kielich, do którego zlał całą gorzkość sprawiedliwości swojej, jak gdyby zapomniał Ojca, a widział we mnie tylko ofiarę strasznej pomsty swojej. Żadne stworzenie nie zdoła pojąć jak wielka była męka, którą tam za grzeszny rodzaj ludzki wycierpiałem”" (http://www.milosierdzie.info.pl/milosierdzie-boga-w-dzielach-jego/80-tom-2/273-12-cierpienia-w-ogrojcu.html)
Bądź dziś z Jezusem. Czuwaj razem z Nim. I ufaj, że dzięki Niemu jesteś bezpieczny. I bądź wdzięczny. Masz za co :)





Komentarze
Prześlij komentarz