Wiara a pandemia
"Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"
(Łk 18, 8)
Oczywiście, naturalną sprawą jest, że człowiek dba o swoje zdrowie, uważa na siebie, pragnie żyć, ma marzenia i plany. Jednak oprócz tego człowiek wierzący powinien być świadomy, że jest coś znacznie ważniejszego że zupełnie coś innego jest najważniejsze. Powinien pamiętać, że obecne życie nie jest celem. Jest ono jedynie drogą. Na tej ziemi jesteśmy tylko gośćmi. Jesteśmy w podróży. A nasz cel jest o wiele ważniejszy niż zdrowie ciała. Dlaczego w tym pędzie zapomnieliśmy o zdrowiu duszy? Skąd sytuacja, że przerażeni możliwością śmierci fizycznej całkowicie zapomnieliśmy o możliwości śmierci wiecznej? Przecież nie mamy nic cenniejszego niż Zbawienie. Wielu dbanie o stan duszy odłożyło na później, na lepszy czas, zupełnie zapominając, że nie mamy nić cenniejszego. Co jeśli to później rzeczywiście nie nastąpi?
Ktoś mógłby powiedzieć, że Bóg jest wszędzie. To prawda. Ktoś inny powie, że Bóg rozumie daną sytuację i nie chce byśmy się narażali. To też prawda. Jednak najważniejsze jest byśmy pamiętali kim jesteśmy i Kto jest naszym Królem. Jest ogromna różnica w bezmyślnym narażaniu się a w świadomym wyborze tego co jest najważniejsze i najcenniejsze. Jak to możliwe, że w czasie tak wielkiego zamętu, lęku, niepewności: wmówiono nam, że możemy Boga i praktykowanie wiary odłożyć na półkę? Jak ktoś mógł nam wmówić, że ekran telewizora jest tożsamy rzeczywistemu uczestnictwu we Wspólnocie sprawującej Msze świętą? I wreszcie, jak nam wmówiono, że nie potrzebujemy naszego Zbawiciela, Lekarza, Ojca? Jak ktoś mógł sprawić, że w czasie gdy jesteśmy najsłabsi rezygnujemy ze spowiedzi i Komunii sakramentalnej? Czyż lekarza nie potrzebują ci co źle się mają? Jak mogliśmy uwierzyć, że zdrowie jest najważniejsze? Nie jest. Mamy znacznie ważniejszy cel. Mamy Boga.
Jaka jest nasza wiara?
Wiadomo, że człowiek może mieć obawy i wątpliwości. Jednak jedyne, dobre wyjście z nich jest tylko wtedy gdy zdamy się na Boga. O własnych siłach nic nie możemy. Oprzeć się na Bogu to odnaleźć nadzieję, odnaleźć życie. Tylko z Nim możemy zwycięsko przejść przez ten czas.
Więc czy Jezus znajdzie wiarę gdy przyjdzie?





Komentarze
Prześlij komentarz