Cuda
"Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić». A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony!» Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony.
Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».
Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego." Mk 1, 40-45.
W ciągu kilku ostatnich dni mogliśmy wsłuchiwać się w Słowa mówiące o cudach dokonywanych przez Jezusa. Każdy cud zdaje się zasiewać w duszy ziarno nadziei. Cuda potwierdzają dobroć i miłość naszego Boga. Dodają nam otuchy i wiary. Ewangelie zawierają opis 37 cudów Jezusa. Do tego oczywiście trzeba dodać cud Zmartwychwstania oraz wszystkie objawienia Jezusa po zmartwychwstaniu (Cuda Jezusa). Jezus niewątpliwie dokonywał wielki dzieł, uzdrawiał ludzi z chorób fizycznych, uwalniał z opętań czy panował nad siłami natury. Jego działalność pełna była cudów. Nawet jego przyjście na świat było czymś niezwykłym, choć po ludzku wydawało się zwyczajne. Bóg zawsze tam gdzie było trzeba działał z wielką mocą, a tam gdzie była taka potrzeba prowadził działalność jakby w ukryciu, w prostocie i skromności.
I dziś Jezus nadal działa. Choć skończyło się ziemskie życie Jezusa, to On nadal mocą Ducha Świętego dokonuje nadzwyczajnych cudów. Cuda te niosą pomoc i miłość. I są realnie obecne współcześnie. On nie są zarezerwowane tylko dla czasów Chrystusa. On są obecne współcześnie. I wbrew pozorom, tych cudów jest całkiem sporo.
"Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie". (Mt 16, 17-18)"
Współczesny cud może dotyczyć każdego z nas. One się dzieją. Są wielkie uzdrowienia. Są nawrócenia. Są uwolnienia od złych duchów, od nałogów... Jest cud miłosierdzia i cud Eucharystii.
Wielkie cuda są możliwe. Bo Bóg działa. Wielkich cudów jest całkiem dużo, choć może o tym mało się mówi, co wynikiem pewnie jest ostrożności. Mają więc sens nasze modlitwy, mają sens wiara, msza święta czy modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie. Bo Bóg chce działać dziś. On chce dziś uzdrawiać. I na pewno On ciągle działa w każdym z nas, prowadząc nas do wieczności. Ale to Bóg wie jak ma działać. To Bóg wie lepiej czego nam trzeba, choć może nieraz nie rozumiemy tego, co się z nami dzieje. On wie kiedy i jak działać. Cud może spotkać każdego z nas. Bóg może dokonać tego cudu. A co jeśli nas ten cud nie dosięga? Co gdy czekamy na uzdrowienie, a ono nie przychodzi? Czy nasz modlitwa i wiara mają wtedy sens? Mają! Wiara ma sens. Zawsze. A cuda, choć ich wiele, nie są normą, są czymś wyjątkowym i nadzwyczajnym. Gdyby stały się normalne to czy by jeszcze nas zadziwiały? Gdyby cuda były normą to czy byśmy się gorliwie modlili? Cz raczej byśmy żądali "cudu"? Czy bylibyśmy wdzięczni i pokorni? Czy może raczej cud by nam spowszedniał? A może nawet ta powszechność cudu sprawiłaby, żebyśmy wpadli w pychę, zapominając Kto jest dawcą cudu?
Pewne jest, że to Bóg lepiej zna się na wszystkich sprawach. I całe szczęście, że On tym kieruje. Póki On kieruje,to wszystkie modlitwy i nabożeństwa o uwolnienie i uzdrowienie są we właściwych rękach.
Dlatego więc z wiarą módl się o cud. Jesteś w najlepszych rękach.
Pewne jest, że to Bóg lepiej zna się na wszystkich sprawach. I całe szczęście, że On tym kieruje. Póki On kieruje,to wszystkie modlitwy i nabożeństwa o uwolnienie i uzdrowienie są we właściwych rękach.
Dlatego więc z wiarą módl się o cud. Jesteś w najlepszych rękach.



Komentarze
Prześlij komentarz