Ufam!

"Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.
Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie, 
mówię do Pana: «Ty jesteś Panem moim».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, 
to On mój los zabezpiecza (...)
Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, 
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz 
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie."

Dziś otrzymujemy gwarancję Miłości. Dziś Jezus przypomina jak bardzo można na Nim polegać. Mówi, że jesteśmy w Nim całkowicie bezpieczni. Mówi, że nigdy nas nie zawiedzie ani nie zostawi. Możemy mówić: "Ufam". I możemy być pewni, że nasze zaufanie nie zostanie zawiedzione. Bo On nie zawodzi. On nie tylko pragnie naszej ufności ale On też chce niejako "udowodnić" nam swoją Miłość. Nie w sensie ludzkim. Gdzie liczy się bilans zysków i strat, gdzie często kocha się z coś. On zupełnie bezinteresownie chce okazywać Nam swoją Miłość. On pragnie o nas się troszczyć, nas pielęgnować, strzec, wspierać. On chce być z Tobą. On chce właśnie do Ciebie mówić jak bardzo Cię kocha. On właśnie chce codziennie obdarzać Cię swoją Miłością. On codziennie chce mówić: "Zobacz jak bardzo Cię kocham". On codziennie chce dawać Ci Miłość. On nie chroni nas za coś. On nie kocha nas tylko wtedy gdy jesteśmy "grzeczni", On nie wspiera nas tylko w chwilach gdy jesteśmy w stanie łaski uświęcającej. On Ciebie kocha bez względu na to kim jesteś. On kocha Cię bez względu na Twoją przeszłość. On kocha bez względu na zasługi. On kocha Cie nie zważając na Twoje grzechy, upadki, odejścia, zwątpienia... On kocha Cię za całego Serca, najbardziej jak to możliwe. Kocha w najbardziej idealny, prawdziwy i pełen sposób. Kocha tak jak nikt inny nie umie. Kocha widząc Cię teraz, w takim punkcie życia w jakim jesteś. Kocha i cieszy się, że jesteś Jego dzieckiem. Widzi Cię i widzi Swoje wspaniałe, ukochane dziecko. On nie widzi Twoich grzechów, Twoich słabości czy nie domagań. On wie, że One istnieją, ale wie, że one Ciebie nie stanowią. On je wszystkie zabiera i patrzy na Swoje cudowne dziecko. Bo jesteś Jego cudownym dzieckiem. Jesteś Jego skarbem. Jesteś Jego maleństwem. Jesteś Jego córką lub synem. Jestem Jego radością.


I Jezus wcale nie wymaga byś na Jego miłość zasłużył. Bo to nie możliwe. Ta miłość została już Ci dana. Zupełnie za darmo. Masz już Jego miłość i zawsze ją będziesz miał. Jezus, owszem pragnie być blisko Ciebie, pragnie spędzać z Tobą każdą chwilę, ale nie warunkuje On swojej miłości od Twojego zachowania. Możesz odejść. Możesz upaść. A On czeka. Czeka cierpliwie gotów przyjąć Cie z powrotem. Upadasz - a On kocha. Wstajesz - On kocha. Idziesz z Nim - On kocha. Odchodzisz - On kocha. Kocha i zawsze czeka na Twój powrót. I co więcej On wprost mówi, że nie jesteś sam na ścieżce swojego życia. Nie jesteś sam ze swoimi problemami, chorobami, trudnościami, grzechami. Nie jesteś sam w smutku ani w radości. Zawsze możesz liczyć na Jego pomoc. On wie, że nieraz nie dajesz rady. Wie, że Ci nie wychodzi. Więcej, On wie, że sam nie dasz rady. i tą prawdę trzeba przyjąć. Ale nic sam dźwigać nie musisz. Jezus już wszystko zabrał. Wziął na Siebie każdy Twój grzech. Wziął Twoje smutki, upokorzenia i trudności. On weźmie każdego dnia każdy Twój kłopot. Nieważne czy duży czy mały. Każda Twoja sytuacja jest dla Niego ważna. On Cię z niczym nie zostawi. Zawsze gdy do Niego się zwrócisz o pomoc to ją otrzymasz. Zawsze! Zawsze gdy poprosisz o przebaczenie, otrzymasz je. Zawsze! W każdej sytuacji, w każdej trudności otrzymasz wsparcie. Wystarczy zaufać. Ufaj! Jezus obiecuje tak wiele. On Sam będzie miał o Ciebie staranie. On Sam zajmie się Tobą z najwyższą troską. On Sam weźmie wszystkie Twe kłopoty i zacznie je rozwiązywać. Zrobi to doskonale. Bo On jest doskonały. I nawet jeśli czasem wydaje się nam, że nic nie wychodzi, że nic się nie układa, że nie otrzymujemy pomocy, to tak nie jest. Bóg zapewnia nas o swojej pomocy. A jak jej udzielać to On już wie najlepiej. Tobie wystarczy byś ufał. On jest. I On Cię ochroni. W Nim jesteś bezpieczny. Ufaj!

Komentarze

Popularne posty