Zrób Jezusowi prezent - nie tylko od święta

Święta coraz bliżej. Już druga niedziela adwentu. Wokół coraz więcej świątecznych lampek, kolorowych wystaw, muzyki świątecznej i sączących się z głośników kolęd. Może myślisz o zbliżających się świętach. O świętach Jezusa.


Może właśnie planujesz swoją przedświąteczną spowiedź. Myślisz o tym, że w dniu Bożego Narodzenia przyjmiesz do serca swego Boga. Tęsknisz za tym spotkaniem z Jezusem? Czy jest to raczej rutynowe - dwa razy w roku spowiedź i Komunia, no bo przecież święta. Głupio zostać na pasterce w ławce i nie przyjąć Komunii. Są święta, więc pójdziesz do tej spowiedzi i przyjmiesz raz czy kilka Eucharystię...


By Judgefloro (Own work) [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons


Czy tak właśnie wygląda spotkanie z Twoim Zbawicielem? Czy tyle dajesz z siebie Temu, który tak Cię kocha?

Bóg cieszy się z każdego spotkania z Tobą. On za Tobą tęskni. On wyczekuje Ciebie. Wygląda za Tobą. Patrzy czy wchodzisz do kościoła. Patrzy jak siadasz w ławce i cieszy się, że przyszedłeś. On cieszy się na spotkanie z Tobą. I jest Mu bez wątpienia smutno gdy On zaprasza Cię na ucztę, a Ty mówisz: "Nie, dziękuję". Mógłbyś przyjąć to zaproszenie, ale mówisz Królowi: "Nie, nie dzisiaj". Czy Jezusa smuci ta odpowiedź? Myślę, że tak. Ale On wcale się nie gniewa, czuje tęsknotę, ale cierpliwie dalej czeka. Czeka na święta. Czeka na Twoje "tak".

I Bóg bardzo się cieszy gdy przy okazji świąt przychodzisz do Niego. On cieszy się z tego spotkania. Cieszy się, zapraszasz Go do swego serca. Jego miłość jest niepojęta.

Pomyśl tylko, gdyby jakiś człowiek bardzo Cię kochał, Ty byś odwzajemniał w jakimś stopniu to uczucie, to: byś przychodził do niego tylko czasem, uważał, że życie, codzienność, zakupy, praca są pierwsze, no bo przecież nie można żyć tylko miłością - robił byś tak? Uważałbyś, że w dniu, w którym możecie się spotkać, lepiej pójść na zakupy lub do lasu, a gdy nawet byś poszedł na to spotkanie, wolałbyś schować się w kącie i z osobą, która tak kocha nie zamieniłbyś niemal słowa? Od święta byś przyszedł i porozmawiał? Pomyśl czy tak byś zrobił z człowiekiem, który tak się o Ciebie troszczy?

A ilu z nas robi dokładnie tak Bogu?

Może warto w tym adwencie spróbować dać się Jezusowi. Nie odmawiać Mu miłości. Przyjmować Jego miłość jak najczęściej. Bo On kocha. I pragnie Ciebie. On za Tobą tęskni. On wygląda kiedy przyjdziesz. I myślę, że bardzo Jezus cieszy się na święta, bo wtedy przyjdzie wielu do Niego. I Bóg ich przyjmie z radością. A gdy wrócą do codzienności, to przełknie łzy i z uśmiechem poczeka do kolejnych świąt.

I ponownie przyjmie tych, którzy Go kochają.

"(...) Proszę was o tak niewiele. Idźcie na Mszę co niedzielę, a w miarę możliwości częściej" (Maryja, w "Dziewczyna Mojej Woli w Jezusie"http://www.objawienia.pl/dziewczyna/d1.html, rozdział 14 ) "Wy, moi kochani, którzy uginacie się pod ciężarem waszych prac, macie trudność, by zatrzymać się w niedzielę, dzień wybrany przez mojego Ojca na dzień odpoczynku.Co wy robicie z niedzielą, którą wam dałem, byście przyszli do kościoła? Żalicie się, że jesteście wycieńczeni pracą, a tymczasem nie słuchacie waszego zmęczonego ciała: chodzicie na zakupy, traktujecie ten dzień jako uzupełnienie waszego tygodnia, pracując przy domu czy samochodzie.Och, moje dzieci! Co mam uczynić, byście zrozumieli, że ten dzień jest dniem łask [dany wam] po to, byście odnowili w pełni wasze duchowe siły, aby móc dojść do życia wiecznego? Przypomnijcie sobie tę kroplę wody na asfalcie i jak ona szybko wyparowuje pod wpływem promieni słonecznych! Moje dzieci, to jest wasze własne życie, to życie, które żyjecie tu, na ziemi.(...)Błagam was, żebyście przyjrzeli się waszej postawie co do niedzieli ustanowionej przez prawo Boże, mojego Ojca niebieskiego. On pracował sześć dni. Siódmy dzień uczynił dla odpoczynku. Tym dniem jest niedziela, dzień Pański.Jakże bym chciał, żebyście zrozumieli ważność tego dnia! Ten dzień jest święty. Szanujcie go, myśląc o waszej przyszłości w Niebie. Proszę was o to, Ja, wasz ukochany Jezus, który dałem się ubiczować z miłości do was, a wy zaniedbujecie szanowanie tego dnia (...)" za: "Dziewczyna Mojej Woli w Jezusie"http://www.objawienia.pl/dziewczyna/d1.html, tom II, rozdział 62).

Komentarze

Popularne posty