Po prostu chciej
Adwent to jest czas gdy próbujemy zbliżyć się do Boga, gdy podejmujemy postanowienia, próbujemy coś zmienić, naprawić. I bardzo dobrze. Nawet gdy czasem nam nie wyjdzie, gdy upadniemy, gdy nasza wola okaże się za słaba, to nic straconego! U Boga najważniejsze jest to, że chcesz.
Chcesz poznać Boga? - próbuj. On da Ci się poznać.
Chcesz znaleźć Boga? - Szukaj. On da Ci się znaleźć.
Chcesz się nawrócić? - nawracaj się. Bóg da Ci miłosierdzie.
Chcesz ćwiczyć się w cnotach? - ćwicz. Bóg da Ci potrzebne łaski.
Chcesz kochać Boga? - chciej. On nauczy Cię kochać.
Chcesz być lepszym? - staraj się. Bóg Cię wesprze.
Chcesz się dobrze wyspowiadać? - spowiadaj się jak umiesz. Bóg przyjmie Twe wyznanie.
Chcesz być blisko Boga? - chciej. On jest przy Tobie.
Czasami jest tak, że bardzo się staramy. Robimy to w różnych sferach życia. Spinamy się by nam coś wyszło. Koniecznie chcemy sami coś osiągnąć do czegoś dotrzeć. A gdy nam nie wychodzi to popadamy w frustrację. Czasem próbujemy tak samo postępować w naszej relacji z Bogiem.
Z Bogiem jednak jest znacznie prościej. On zna nasze ograniczenia, On zna nasze słabości. On wie jak się o nas zatroszczyć. Bóg zna nasze wnętrze, nasze intencje. U Boga wystarczy, że po prostu chcesz. Gdy chcesz, to Bóg wszystko bierze w swoje ręce. Gdy chcesz się nawrócić, On od razu wyciąga do Ciebie rękę i pomaga Ci w twej drodze. Gdy chcesz Go znaleźć, On pierwszy wychodzi Ci na spotkanie. Gdy chcesz z Nim być, On już jest obok, gotów być z Tobą. To Bóg zawsze bierze wszystko w Swe ręce. On kocha. On się troszczy. W Swej Dobroci zawsze wychodzi człowiekowi na przeciw. Twoja relacja z Bogiem jest zawsze odpowiednia, gdy jej chcesz, bo Bóg bierze wszystko w Swe ręce, i w Nim jest dobrze. Gdy chcesz, gdy chcesz się starać, poprawiać, wkładasz we wszystko tyle chęci, sił i serca, na ile Cię stać, to tyle wystarczy. Bogu zawsze wystarczy tyle ile możesz dać. On nie oczekuje, że będziemy się sami ze sobą szarpać, męczyć i wysilać. On wie, że sami nie damy rady. On to wie. I czeka aż zechcesz Jego pomocy. Bóg zawsze czeka na Twoją zgodę. A gdy Ty ją wyrazisz to Twoje życie i relacja z Bogiem będą wspaniałe. Bo to Sam Bóg o wszystko się zatroszczy. A w Bogu wszystko jest doskonałe.
Czasem trudno nam pojąć, że sami nie damy rady. Czasem jest tak, że koniecznie wszystko próbujemy zrobić po swojemu, to znaczy bez Boga. Czasem przeciwnie, tak bardzo spinamy się by być blisko Boga, że paradoksalnie o Nim zapominamy. Zapominamy, że kocha, że jest miłosierny, dobry, łaskawy, cierpliwy... I wtedy nasze staranie też są pozbawione Boga, bo koniecznie chcemy dać od siebie więcej niż jesteśmy wstanie. Skupiamy się na tym by być pobożnym, dobrze przygotowanym do spowiedzi, skupionym na modlitwie itd. Teoretycznie chcemy dobrze. Ale jeśli w tym działaniu polegamy na sobie, to niestety gubimy Boga. Bo skupiamy się na tym by zrobić coś dobrze a nie na tym by kochać. Gdy nam się nie udaje, gdy nie jest tak jak chcieliśmy (a wymagaliśmy od samych siebie za dużo) to załamujemy się. Przychodzi kryzys i zniechęcenie. Wymagać od siebie można tylko w Bogu. Bo wtedy mamy oparcie. Wtedy mamy siłę. Wtedy dopiero jesteśmy wstanie wieść cudowne życie. Bo wtedy, nawet gdy coś nie wyjdzie, to wiemy, że jest z nami nasz kochający Bóg. I wtedy upadek nie ma takiego znaczenia. Ważny jest Bóg, a nie to, że nam nie wyszło.
Tylko w Bogu można się starać. Tylko w Bogu możemy pragnąć:Boga, nawrócenia, miłości, bliskości, dojrzałości duchowej itd. Bo dla Boga ważna jest miłość. On nas kocha! On wie na ile nas stać. Owszem, On chce byśmy od siebie wymagali, byśmy się starali, byśmy chcieli się zmienić, lepiej kochać, być lepszymi. On chce naszego wysiłku. Ale ten wysiłek ma być podejmowany w Bogu i dzięki Bogu. Nie w pojedynkę! Ale z Bogiem. Tylko z Bogiem ten wysiłek ma sens. Bo wtedy prowadzi nas Ten, który nas kocha. Jezus staje się drogą do Boga. Bóg prowadzi do Boga. On wyciąga człowieka z bagna. On daje siły, moc, cierpliwość, wytrwałość. On uczy kochać. On jest blisko. On pomaga. I gdy Bóg widzi, że się starasz, że pragniesz by Ci pomógł, to On wtedy z całą dobrocią i miłością wychodzi Ci naprzeciw. Bóg na Twe zaproszenie wkracza w Twe życie. I troskliwie otacza Cię opieką i wsparciem. Myślę, że gdy Bóg widzi takie starania to jest szczęśliwy. Nawet gdy one są niedoskonałe i słabe, bo taka nasza natura - to Bóg widzi piękno tych starań i jest Tym, który je w nas realizuje. I wtedy każde staranie staje się doskonałe, bo jest w nim Bóg. Bóg, który kocha. Bóg, który pragnie być przy Tobie. Gdy chcesz to sam Bóg Cię prowadzi. Jesteś w najlepszych rękach. Jesteś kochany i nauczysz się kochać.
Po prostu chciej.
![]() |
| http://e-maile-do-panaboga.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/379116/files/blog_ae_3093568_3152880_tr_dlon.jpg |
Chcesz poznać Boga? - próbuj. On da Ci się poznać.
Chcesz znaleźć Boga? - Szukaj. On da Ci się znaleźć.
Chcesz się nawrócić? - nawracaj się. Bóg da Ci miłosierdzie.
Chcesz ćwiczyć się w cnotach? - ćwicz. Bóg da Ci potrzebne łaski.
Chcesz kochać Boga? - chciej. On nauczy Cię kochać.
Chcesz być lepszym? - staraj się. Bóg Cię wesprze.
Chcesz się dobrze wyspowiadać? - spowiadaj się jak umiesz. Bóg przyjmie Twe wyznanie.
Chcesz być blisko Boga? - chciej. On jest przy Tobie.
Czasami jest tak, że bardzo się staramy. Robimy to w różnych sferach życia. Spinamy się by nam coś wyszło. Koniecznie chcemy sami coś osiągnąć do czegoś dotrzeć. A gdy nam nie wychodzi to popadamy w frustrację. Czasem próbujemy tak samo postępować w naszej relacji z Bogiem.
Z Bogiem jednak jest znacznie prościej. On zna nasze ograniczenia, On zna nasze słabości. On wie jak się o nas zatroszczyć. Bóg zna nasze wnętrze, nasze intencje. U Boga wystarczy, że po prostu chcesz. Gdy chcesz, to Bóg wszystko bierze w swoje ręce. Gdy chcesz się nawrócić, On od razu wyciąga do Ciebie rękę i pomaga Ci w twej drodze. Gdy chcesz Go znaleźć, On pierwszy wychodzi Ci na spotkanie. Gdy chcesz z Nim być, On już jest obok, gotów być z Tobą. To Bóg zawsze bierze wszystko w Swe ręce. On kocha. On się troszczy. W Swej Dobroci zawsze wychodzi człowiekowi na przeciw. Twoja relacja z Bogiem jest zawsze odpowiednia, gdy jej chcesz, bo Bóg bierze wszystko w Swe ręce, i w Nim jest dobrze. Gdy chcesz, gdy chcesz się starać, poprawiać, wkładasz we wszystko tyle chęci, sił i serca, na ile Cię stać, to tyle wystarczy. Bogu zawsze wystarczy tyle ile możesz dać. On nie oczekuje, że będziemy się sami ze sobą szarpać, męczyć i wysilać. On wie, że sami nie damy rady. On to wie. I czeka aż zechcesz Jego pomocy. Bóg zawsze czeka na Twoją zgodę. A gdy Ty ją wyrazisz to Twoje życie i relacja z Bogiem będą wspaniałe. Bo to Sam Bóg o wszystko się zatroszczy. A w Bogu wszystko jest doskonałe.
Czasem trudno nam pojąć, że sami nie damy rady. Czasem jest tak, że koniecznie wszystko próbujemy zrobić po swojemu, to znaczy bez Boga. Czasem przeciwnie, tak bardzo spinamy się by być blisko Boga, że paradoksalnie o Nim zapominamy. Zapominamy, że kocha, że jest miłosierny, dobry, łaskawy, cierpliwy... I wtedy nasze staranie też są pozbawione Boga, bo koniecznie chcemy dać od siebie więcej niż jesteśmy wstanie. Skupiamy się na tym by być pobożnym, dobrze przygotowanym do spowiedzi, skupionym na modlitwie itd. Teoretycznie chcemy dobrze. Ale jeśli w tym działaniu polegamy na sobie, to niestety gubimy Boga. Bo skupiamy się na tym by zrobić coś dobrze a nie na tym by kochać. Gdy nam się nie udaje, gdy nie jest tak jak chcieliśmy (a wymagaliśmy od samych siebie za dużo) to załamujemy się. Przychodzi kryzys i zniechęcenie. Wymagać od siebie można tylko w Bogu. Bo wtedy mamy oparcie. Wtedy mamy siłę. Wtedy dopiero jesteśmy wstanie wieść cudowne życie. Bo wtedy, nawet gdy coś nie wyjdzie, to wiemy, że jest z nami nasz kochający Bóg. I wtedy upadek nie ma takiego znaczenia. Ważny jest Bóg, a nie to, że nam nie wyszło.
![]() |
| http://www.dowiary.pl/foto/jezus-moim-panem/jezus-przytula-kazdego-kto-go-potrzebuje/big_jezus-przytula-kazdego-kto-go-potrzebuje.jpg |
Tylko w Bogu można się starać. Tylko w Bogu możemy pragnąć:Boga, nawrócenia, miłości, bliskości, dojrzałości duchowej itd. Bo dla Boga ważna jest miłość. On nas kocha! On wie na ile nas stać. Owszem, On chce byśmy od siebie wymagali, byśmy się starali, byśmy chcieli się zmienić, lepiej kochać, być lepszymi. On chce naszego wysiłku. Ale ten wysiłek ma być podejmowany w Bogu i dzięki Bogu. Nie w pojedynkę! Ale z Bogiem. Tylko z Bogiem ten wysiłek ma sens. Bo wtedy prowadzi nas Ten, który nas kocha. Jezus staje się drogą do Boga. Bóg prowadzi do Boga. On wyciąga człowieka z bagna. On daje siły, moc, cierpliwość, wytrwałość. On uczy kochać. On jest blisko. On pomaga. I gdy Bóg widzi, że się starasz, że pragniesz by Ci pomógł, to On wtedy z całą dobrocią i miłością wychodzi Ci naprzeciw. Bóg na Twe zaproszenie wkracza w Twe życie. I troskliwie otacza Cię opieką i wsparciem. Myślę, że gdy Bóg widzi takie starania to jest szczęśliwy. Nawet gdy one są niedoskonałe i słabe, bo taka nasza natura - to Bóg widzi piękno tych starań i jest Tym, który je w nas realizuje. I wtedy każde staranie staje się doskonałe, bo jest w nim Bóg. Bóg, który kocha. Bóg, który pragnie być przy Tobie. Gdy chcesz to sam Bóg Cię prowadzi. Jesteś w najlepszych rękach. Jesteś kochany i nauczysz się kochać.
Po prostu chciej.




Komentarze
Prześlij komentarz