Nie zabijaj


 "A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczneW czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze" (Ga 6, 8-10)



Często zabijamy. Zabijamy nawet codziennie. Zabijamy czyjąś wiarę w siebie. Zabijamy czyjąś nadzieję. Zabijamy chęć, dobry humor czy pozytywne nastawienie. I pewnie wiele razy dzieje się to niechcący, ale często niesie to w świat śmiercionośny ładunek.  Zastanówmy się ile razy powiedzieliśmy komuś, że się do czego nie nadaje? Ile razy powiedzieliśmy,niby w konkretnej sytuacji, że ktoś jest beznadziejny, bez talentu, że nie ma nic do zaoferowania? Ile razy zabiliśmy czyjś zapał, chęć spróbowania czegoś nowego. Ile razy wtedy powiedzieliśmy  mu, że to nie dla niego, że to głupota, bezmyślność czy wręcz szaleństwo? Ile razy zabraliśmy komuś szansę na spróbowanie czegoś, własnym ocenianiem czy narzekaniem? Ile razy zgasiliśmy tą chęć, ten zapał, to pragnienie? Ile razy "wmówiliśmy" komuś, że jest do niczego? Jak często siejemy plotki, bezmyślnie klepiemy głupoty na około siebie, nie zastanawiając się, ile przykrości i zła tym czynimy?

A jak często zabijamy siebie? Jak często narzekamy, widzimy tylko to co złe, widzimy same negatywne aspekty, załamujemy się nad sytuacjami, zniechęcamy, dobijamy samych siebie? Jak często chodzimy ze spuszczoną głową i narzekamy na pogodę, na to co się dzieje w naszym życiu, użalamy się, rozpaczamy, widzimy wszystko w czarnych barwach....?



Czyż rozsiewanie tej ciemności nie zatruwa innych i nas samych?

Zamiast powiedzieć komuś, że jest do niczego, powiedzmy w czym jest dobry. Gdy ktoś ma nowy pomysł na siebie, nie krytykujmy, a zachęćmy do działania. Zachęćmy do próby, powiedzmy o tym co pozytywne w tym działaniu, a nawet o tym co ważne w podjęciu samej próby. Nie mówmy komuś, że nic nie potrafi! Nie mówmy mu nic złego. Nie oceniajmy i nie uogólniajmy. Mówmy wprost o tym w czym jest dobry. Zachęcajmy do szukania w sobie talentów. Mówmy o tym jak i ktoś jest wspaniały. Mówmy o naszej cudowności płynącej z bycia dzieckiem Bożym. 

Dostrzegamy pozytywy. Patrzmy na świat w kolorach. 
Dostrzegajmy dobro. Szukajmy tego co dobre. Zasiewajmy dobro. Siejmy dobre słowa. Nieśmy wsparcie i nadzieję.
 Nie zabijajmy!



Komentarze

Popularne posty